Dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej dr Wojciech Dominiak, dokonał otwarcia galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI, w piątek 23 stycznia 2015 r. o godz. 18:00 w Arsenale przy ul. Bolesława Chrobrego 5 w Prudniku.
Galeria POD 2 BASZTAMI jest miejscem eksponowania sztuki współczesnej artystów z Polski i zagranicy. W zbiorach Muzeum Ziemi Prudnickiej najliczniej prezentowane są dzieła znanej malarki i pisarki Hanny Bakuły. Prudnicka kolekcja obrazów olejnych, pasteli, akwareli oraz prac ceramicznych jest największym zbiorem dzieł artystki w Polsce.
W zasobach Muzeum znajdują się również prace innych znamienitych twórców, takich jak Marian Bietkowski, Joanna Brześcińska, Reinhard Bultmann, Michał Cuber, Jerzy Dmitruk, Eugeniusz Gerlach, Hubert Globisch, Krystyna i Jerzy Górowie, Janina Jarosz – Walczak, Stanisław Kajuk, Jerzy Kapłański, Jan Koloczek, Charlotte McGinnis, Marian Molenda, Piotr Myszyński, Marek Paprocki, Krzysztof Pasztuła, Stanisław Petertil, Wit Pichurski, Bolesław Polnar, Stanisław Próchniski, Piotr Romiński, Krzysztof Rozpondek, Anna Maria Rusinek, Anna Maria Rusinek, Krystyna Sobczak, Albert Strzewiczek, , Edward Syty, Edward Szczapow, Lidia Sztwietnia, Jolanta Tacakiewicz, Alojzy Wierzgoń, Beata Wiewiórka, Bogusław Wład i wielu innych.
Otwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI (po środku: dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej, dr Wojciech Dominiak)
Otwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI – Eugeniusz Gerlach i Hanna BakułaOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI – Eugeniusz Gerlach dokonuje przecięcia wstęgiOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI – dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej Wojciech Dominiak oraz Eugeniusz GerlachOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMIOtwarcie galerii sztuki współczesnej POD 2 BASZTAMI – na zdjęciu Hanna Bakuła
(źródło: Muzeum Ziemi Prudnickiej – fotografie: Joanna Cebula)
GEOMETRIA I EKSPRESJA KOLORU
===================================
GALERIA „PRACOWNIA POD BARANAMI”, PAŁAC POD BARANAMI, RYNEK GŁÓWNY 27, KRAKÓW
(WEJŚCIE OD STRONY UL. ŚW. ANNY/ ENTRANCE FROM THE ŚW. ANNA STREET)
CZAS TRWANIA WYSTAWY / EXIBITION OPEN: 07 – 26.11.2014
WSTĘP WOLNY / FREE ENTRANCE
Pałac Pod Baranami – KrakówPałac Pod Baranami – KrakówPałac Pod Baranami – Kraków
Pałac Pod Baranami – KrakówPałac Pod Baranami – Kraków
Eugeniusz Gerlach – wspomnienie Pałacu Pod Baranami
Każde dzieło sztuki ma związek z czasem i jego etapami. Najważniejszym etapem jest proces tworzenia, bo decyduje on czy dzieło może zaistnieć i na stałe wpisać się w historię i świadomość ludzi. Taka refleksja nasuwa mi się gdy wracam wspomnieniami wstecz, do początków lat 60-tych. Były to lata piękne, które wspominam z sentymentem. Był rok 1960 kiedy w murach Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie rozpocząłem drugi etap mojej edukacji artystycznej, prowadzący do ukształtowania mojej osobowości. Większość czasu spędzałem w pracowni malarskiej prof. Wacława Taranczewskiego i pracowni graficznej prof. Mieczysław Wejmana. To właśnie tych dwóch wielkich artystów uważam za swoich mistrzów. Dużą część wolnego czasu spędzałem w Pałacu Pod Baranami, uczestnicząc w wielu wydarzeniach, które tam miały miejsce. To w Pałacu Pod Baranami mieliśmy wykłady z historii sztuki, prowadzone przez bardzo znanego profesora doktora Włodzimierza Hodysa. Wykłady te były prowadzone z wielką swadą i humorem. Dotyczyły między innymi kultury starożytnej Egiptu, Grecji oraz Rzymu. Każdy wykład kończył się entuzjastycznymi brawami. W bibliotece pałacowej były zgromadzone liczne woluminy oraz piękne albumy z obrazami wielkich mistrzów – Van Gogha, Matissa, Gaughina, Picassa i wielu innych, którzy wywarli ogromny wpływ na moją twórczość. Mogłem więc spokojnie przygotowywać się do egzaminów semestralnych z historii sztuki i filozofii. Lecz legendą Pałacu Pod Baranami była zawsze i jest do dziś Piwnica Pod Baranami. Było to wymarzone miejsce spotkań towarzyskich przy filiżance kawy i kieliszku wina. Były to czasy Piotra Skrzyneckiego, Ewy Demarczyk, Zbigniewa Preisnera i Anny Szałapak. Należy też wspomnieć o sali kinowej, z prezentowanym bogatym repertuarem klasyki filmowej.
I oto w tym wspaniałym gmachu, w samym sercu Krakowa, w kameralnej i urokliwej galerii, ma miejsce prezentacja mojego malarstwa. Specjalnie na tę okoliczność wybrałem zestaw obrazów reprezentatywny dla mojej twórczości, by godnie zainaugurować cykl wystaw poświęconych jubileuszowi 50-tej rocznicy ukończenia Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – w roku 1966.
4 sierpnia 2014 roku w Galerii ARTEFAKT ZPAP Okręgu Gdańskiego, przy ul. Mariackiej w Gdańsku, odbył się wernisaż wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha LINIA I KOLOR.
Wystawa czynna do 28 sierpnia 2014 roku.
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach -wystawa malarstwa LINIA I KOLORZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach -wystawa malarstwa LINIA I KOLORZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOREugeniusz Gerlach
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach – wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
Wywiad udzielony portalowi MiastoKultury.pl – z artystą rozmawia Joanna Adrian)
Minęło 50-lecie Pańskiej pracy artystycznej. Czy w którymkolwiek momencie działalności artysta może o sobie powiedzieć, że jest człowiekiem spełnionym?
W moim życiu celem i ambicją zawsze było to by zostać artystą malarzem. Wiedziałem, że aby ten cel osiągnąć, trzeba było wszystkie działania podporządkować temu celowi, kosztem wielu wyrzeczeń. Były więc pewne etapy, których osiągnięcie uważam za spełnienie. Pierwszym takim etapem było ukończenie Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i uzyskanie dyplomu tej sławnej uczelni artystycznej. I już w tym momencie uważałem się za spełnionego. Następnym celem w moim życiu było to by zdobytą wiedzę w zakresie sztuk pięknych wykorzystać w pracy twórczej, by jako malarz tworzyć obrazy na wysokim poziomie artystycznym, wykorzystując talent poparty ogromną pracą. Uważam, że osiągnąłem najważniejszy cel – bycie artystą, a więc człowiekiem spełnionym.
Pamięta Pan swoją pierwszą pracę malarską, grafikę? Jaką drogę przeszedł Pan, jako artysta, od początków twórczości, aż do chwili obecnej?
Oczywiście, że pamiętam. Jestem w posiadaniu tego obrazu, jak i wielu innych, które stanowią dla mnie bardzo cenną pamiątkę. Obrazy te namalowałem w roku 1958. Wymienię tytuły kilku z nich: „Martwa natura z błękitną butelką”, „Kutry rybackie”, „W pracowni malarskiej”, „Czytająca książkę”. Z kolei w roku 1959: „Tabor cygański”, „Autoportret” oraz „Motyw z Paczkowa”. Już tytuły tych obrazów wskazują, w którym kierunku idą moje zainteresowania i jaka dominuje w nich tematyka.
W Gdańsku zaprezentuje Pan wystawę pt. „Linia i kolor”. Jak tytuł ten odnosi się do Pańskiej twórczości i czym różnić się będzie obecna ekspozycja od pozostałych, zorganizowanych w różnych miastach Polski, z okazji jubileuszu pracy artystycznej?
Obrazy prezentowane w Galerii Okręgu Gdańskiego ZPAP, rzeczywiście odnoszą się do tytułu „Linia i kolor”. Pod tym właśnie kątem dokonany został wybór prac prezentowanych na wystawie. Uważam bowiem, że linia i kolor, stanowią syntezę całej mojej dotychczasowej twórczości malarskiej. To linia i kolor, są najważniejszym środkiem wyrazu artystycznego. One bowiem decydują o współzależności form i nadają rytm oraz dynamikę plamom barwnym, co w ostateczności stanowi o ekspresji dzieła. Wystawa w Gdańsku różni się od pozostałych wystaw tym, że ze ze względu na swój bardzo kameralny charakter, wymagała precyzyjnego doboru prac malarskich, bardzo charakterystycznych dla mojej twórczości. Nie jest to wystawa o charakterze retrospektywnym, co miało miejsce w 2011 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie, w Galerii Łódzkiego Okręgu ZPAP „Na Piętrze”, a także w Galerii CENTRUM” w Krakowie. Również tematyka prac prezentowanych w Gdańsku jest różnorodna, a nie zdominowana jednym konkretnym tematem, jak choćby wystawy z cyklu „Sport w sztuce” pokazywane w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie i Muzeum Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskich. Wystawą, która była poświęcona jednemu konkretnemu tematowi, była także wystawa pt. „Muzyczne Inspiracje, która odbyła się na przełomie 2013 i 2014 roku w Europejskiej Galerii Sztuki – Millenium Hall w Rzeszowie. Z kolei wystawa w Galerii DAP 3 Okręgu Warszawskiego ZPAP o tytule „Cztery Oblicza Twórczości” ukazywała drogę i ewolucję, którą przebyła moja twórczość. Reasumując obrazy prezentowane na wystawie w Gdańsku, są bardzo klarowne i czytelne, stanowiąc zwartą kolekcję.
Mówiąc o Pańskich obrazach, interpretatorzy sztuki wskazują na obecność nurtu muzycznego i olimpijskiego, na związki ze sztuką Picassa, Menuhina, Ozenfanta, Chwistka. Nazywają prace witrażami, a Pana – konstruktywistą, kubistą, kolorystą, abstrakcjonistą, ekspresjonistą… Jak scharakteryzuje swoją twórczość i obecne w niej nurty, a także inspiracje innymi twórcami, sam zainteresowany? Czy Pańską sztukę można w ogóle opisać, ograniczając się do jednego pojęcia?
Moja twórczość charakteryzuje się tym, że jest bardzo spontaniczna i intuicyjna, często o klasycznej dla malarstwa tematyce. A więc – portret, martwa natura, pejzaż, akt, tematyka mitologiczna i historyczna, czy wreszcie inspiracje muzyczne i sportowe. A więc jest to spektrum bardzo różnorodne. Jednak mimo tej różnorodności udało mi się znaleźć wspólną linię wyrazu artystycznego. To właśnie stanowi mocną stronę mojej twórczości. Dzięki temu mój styl jest jednolity i rozpoznawalny. Oczywiście by tak się stało, uważałem za stosowne kontynuować w pewnym stopniu linię innych wybitnych artystów – „gigantów sztuki”, wymienionych już w pytaniu, do których ze swej strony dołączyć muszę mojego mistrza z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, profesora Wacława Taranczewskiego (w dziedzinie malarstwa) oraz profesora Mieczysława Wejmana (w dziedzinie grafiki).
Od roku 1966 jest Pan członkiem ZPAP, które organizuje Gdańską wystawę. Co oznacza przynależność do takiego stowarzyszenia? W jaki sposób wyraża się Pańska aktywność jako członka ZPAP?
W roku 2016 przypada jubileusz 50-lecia mojej przynależności do Związku Polskich Artystów Plasyków. Pamiętamy wszyscy niedawne obchody stulecia ZPAP zwieńczone cyklem wystaw, z których jedna z ważniejszych miała miejsce w Krakowie w trzech najważniejszych salach wystawienniczych – w Pałacu Sztuki, w Galerii krakowskiego ZPAP „Pryzmat” oraz w Bunkrze Sztuki BWA Kraków. W wystawie tej miałem zaszczyt uczestniczyć. Półwiecze przynależności do tego stowarzyszenia twórców to bardzo długi okres czasu, w którym mało miejsce wiele znaczących wydarzeń dla kultury polskiej. Moja wystawa w Galerii ZPAP w Gdańsku, stanowi jedną z wielu planowanych wystaw w galeriach związkowych i stanowi uświetnienie tego jubileuszu. Do tej pory miały miejsce już dwie takie wystawy, w ZPAP Okręgu Łódzkiego i ZPAP Okręgu Warszawskiego. W tym miejscu pragnę podziękować Prezesowi Okręgu Gdańskiego, koledze Januszowi Janowskiemu oraz całemu Zarządowi za umożliwienie mi pokazania swoich prac środowisku artystycznemu Gdańska oraz szerszej publiczności. Dla mnie, jak i dla wielu artystów, przynależność do takiego stowarzyszenia, jakim jest Związek Polskich Artystów Plastyków, jest wielkim zaszczytem, ponieważ jest to najbardziej demokratyczne stowarzyszenie twórcze.
Od wielu lat jest Pan mieszkańcem Krakowa, a zarazem obywatelem miasta, które odegrało niebagatelną rolę w rozwoju polskiej literatury i sztuki. Jakie postaci i artystyczne przeżycia łączy Pan z tym miejscem?
W Krakowie mieszkam od roku 1960, a więc już ponad 50 lat. To w Krakowie miały miejsce najważniejsze moje przeżycia i dokonania. Po ukończeniu Liceum Sztuk Plastycznych we Wrocławiu w roku 1960, jako miejsce mojej edukacji artystycznej wybrałem Kraków i uczelnię Akademię Sztuk Pięknych. Takie plany i marzenia nosiłem w sobie jeszcze w latach 50-tych. To właśnie sława tej uczelni i dokonania jej wybitnych profesorów ułatwiły mi taką decyzję, a w okresie tym (lata 1960-66) profesorami były takie sławy jak: Czesław Rzepiński, Wacław Taranczewski, Jonasz Stern, Hanna Rudzka-Cybisowa, Jerzy Nowosielski i inni. Kraków nosi miano kulturalnej stolicy Polski. To w Krakowie odbywają się najważniejsze imprezy kulturalne i artystyczne w Polsce. Z miasta tego wywodzą się najsłynniejsi malarze, aktorzy, muzycy, reżyserzy i aktorzy.
Artysta z tak bogatym doświadczeniem z pewnością ma swoich uczniów i naśladowców. Czy wyrośli już kontynuatorzy Eugeniusza Gerlacha- malarza i grafika?
Koledzy artyści, którzy kończyli ASP i jednocześnie Studium Pedagogiczne, czy później podjęli pracę dydaktyczną na uczelni, mogą mówić, że mają swoich uczniów, a tym samym i naśladowców. Ja wybrałem drogę inną, która może jedynie w przyszłości zaowocować kontynuatorami mojego stylu.
Malując postać ludzką, różnego rodzaju przedmioty czy pejzaż Gerlach nadaje im status jedynie pretekstu do tworzenia linearno-chromatycznych konstrukcji, one są bowiem zasadniczym tematem jego malarstwa – niekiedy wyłącznym„ – brzmi jedno ze stwierdzeń odnoszących się do Pańskich prac. Czy jest w tych linearno-chromatycznych konstrukcjach miejsce na emocje, głębszą refleksję o życiu, człowieku, świecie?
Kierunek i styl mojego malarstwa, zaistniał we wczesnych latach mojej młodości. To już w Liceum Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, w latach 50-tych powstały obrazy noszące w sobie cechy linearno-konstrukcyjne. W albumie „Eugeniusz Gerlach – malarstwo 1959-2009” autorstwa Czesława Czaplińskiego (wydanym z okazji 50-lecia pracy twórczej), ukazana została droga jaką przebyło moje malarstwo rok po roku. W słowie wstępnym zawartym w albumie, dr Jerzy Huczkowski – wieloletni redaktor naczelny Gazety Antykwarycznej oraz magazynu i portalu Sztuka.pl tak pisał: „Rzadko się zdarza by dzieła tworzone przez kilkadziesiąt lat były tak dalece rozpoznawalne, jak to jest w przypadku Eugeniusza Gerlacha, rozpoznawalne dzięki indywidualnemu stylowi i niebanalnej kolorystyce.” Są jednak obrazy, które świadczą o tym, ze były poszukiwania nowych rozwiązań oraz nowego podejścia do tematu. Wśród tych obrazów można znaleźć takie, które wskazują na to , że było w nich miejsce na emocje i głębszą refleksję, zwłaszcza obrazy namalowane w latach 80-90, ale tez we wcześniejszych: „Portret staruszki” (1960), „Smutny arlekin” (1964), „Pierwszy człowiek na księżycu” (1970), „Błękitna zjawa” (1972), „Wołanie izraelitów” (1983), „Płonący” (1985), „Portret demoniczny” (1987), „Zdjęcie z krzyża” (1999). Obrazy refleksyjne, o życiu człowieka i świecie, będą pokazane na jednej z kolejnych przygotowywanej przeze mnie wystawie.
Z konstrukcji linii wyłaniają się kobiece akty, martwe natury, sceny sportowe, pejzaże… Pańskie techniki malarskie doskonale oddają różne formy życia i przejawy ludzkiej aktywności. Jakie motywy stanowią dla Pana szczególne wyzwanie?
Każdy nowy obraz stanowi dla mnie wyzwanie z którym trzeba się zmierzyć bez względu na jego temat. Musi on bowiem sprostać podstawowym wymogom artystycznym. Gdy dodam do tego, że w większości przypadków bohaterem moich obrazów jest człowiek, to skala tego wyzwania jest jeszcze większa. Wymaga to głębszego przygotowania i przemyślenia. Trzeba wykonać wiele szkiców studyjnych i koncepcyjnych. Staram się by obraz był wizualną interpretacją rzeczywistości. Interpretacja ta, która w pierwszej fazie jest nie zapisaną białą płaszczyzną płótna, na dalszym etapie tworzenia, wypełnia się kolorem, formą i treścią.
Ostatnio spotkałam się z sytuacją, iż znanej polskiej aktorce zadano pytanie o najlepszą w życiu rolę, na co odpowiedziała: „Najlepsza rola jest przede mną”. A jak jest w Pańskim przypadku – najlepsze artystyczne doświadczenie dopiero przed Panem?
Zawsze stawiam sobie nowe cele i nowe zadania. Każdy nowy obraz musi być krokiem do przodu, a to wymaga doskonalenia środków już wypracowanych. Rodzą się nowe pomysły i tematy. Mam szczęście żyć i tworzyć, na przełomie dwóch wieków – XX i XI. Zdobycze cywilizacyjne są coraz wspanialsze. Świat uległ wielkim przeobrażeniom we wszystkich dziedzinach. Chcę uczestniczyć w tym i dać coś od siebie. Na pewno powstaną nowe obrazy, bo pięćdziesięcioletnie doświadczenie to najlepszy impuls by tak się stało.
Jaki wpływ ma twórczość na życie osobiste, rodzinne?
Życie osobiste ma bardzo istotny wpływ na twórczość artystyczną, i odwrotnie. To już rodzice kształtują osobowość każdego z nas. Najbliższa rodzina zawsze podchodziła ze zrozumieniem do mojej pasji i pracy twórczej. To dzięki nim mogłem w całości poświęcić się sztuce. Dzielili się ze mną uwagami na temat moich obrazów i niejednokrotnie ich trafne opinie pomogły mi w doborze najbardziej udanych rozwiązań malarskich.
Mimo upływu lat nie zarzuca Pan rzemiosła, najnowsze prace pochodzą z tego roku. Jakie motywy, konstrukcje, w nich dominują?
Większość moich obrazów została namalowana w zeszłym stuleciu. Prace te miały szczególne uwarunkowanie, zarówno w aspekcie historycznym, jak i bieżących wydarzeń. Lecz jest to już historia, gdy tymczasem życie niesie nowe wyzwania. Przyglądając się obrazom namalowanym już w tym stuleciu, zauważam ugruntowanie się mojego stylu malarskiego, który stał się bardzo rozpoznawalny. Powstały nowe cykle malarskie, jak cykl obrazów: o tematyce sportowej, inspirowane ruchem olimpijskim oraz obrazy o tematyce historycznej i mitologicznej.
Czy przygląda się Pan twórczości reprezentantów młodego pokolenia polskich malarzy i grafików? Jakie są Pana refleksje na ten temat?
Śledzę uważnie twórczość młodego pokolenia, zarówno na wystawach jak i w internecie, czy też na aukcjach „młodej sztuki”. Młodość ma swoje prawa – to zrozumiałe, ale w twórczości liczą się cele ponadczasowe. Wśród tak ogromnej rzeszy młodych talentów, na pewno kryją przyszli mistrzowie malarstwa. To jednak czas pokaże którzy z nich w przyszłości odniosą sukces. Perfomance, instalacje, video-art, nie znajdują się obecnie w moim kręgu zainteresowań, jednak wolność artysty pozwala na dobór środków artystycznych w sposób niczym nie ograniczony.
Czego życzyć artyście, który ma za sobą półwiecze pracy twórczej?
Trzeba życzyć przede wszystkim dobrego zdrowia, bo od tego zależy kondycja. Trzeba życzyć, by pasja twórcza trwała jak najdłużej, by jeszcze przez kilka dekad mogły powstawać nowe, dobre obrazy.
Galeria ZPAP Okręgu Gdańskiego
ul. Mariacka 46/47
Gdańsk 80-833
Wystawa czynna: 4 – 27 sierpnia 2014
Wernisaż: 4 sierpnia 2014 o godzinie 18.00
Kurator wystawy: Janusz Janowski (prezes Okręgu Gdańskiego ZPAP)
Eugeniusz Gerlach – OG ZPAP Gdańsk 2014
Eugeniusz Gerlach urodził się w roku 1941 w Bieniawie k. Tarnopola (terytorium II Rzeczpospolitej Polskiej). Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. W latach 1960-1966 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, na Wydziale Malarstwa i Grafiki. Malarstwo sztalugowe i architektoniczne studiował w pracowni prof. Wacława Taranczewskiego, grafikęwarsztatowąu prof. M. Wejmana, natomiast rysunek u prof. Adama Siemianowicza. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 1966 roku. Promotorami jego pracy dyplomowej byli m.in. W. Taranczewski, Cz. Rzepiński, J. Stern i H. Rudzka-Cybisowa. Od roku 1966 jest członkiem ZPAP. W swoim dorobku ma ponad 50 wystaw indywidualnych i udział w ok. 70 wystawach zbiorowych – okręgowych i ogólnopolskich. Obrazy autorstwa Eugeniusza Gerlacha znajdująsięw wielu muzeach i instytucjach, a także w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą(m.in. w Kanadzie, USA, Francji, Niemczech, Szwecji, Austrii, RPA).
Dwukrotnie otrzymywał Stypendium Ministra Kultury i Sztuki.
Obecny czas stanowi jubileusz 70-tych urodzin artysty oraz jubileusz 50-lecia pracy twórczej. Z okazji tej odbyło się kilka wystaw, m.in. „Sport w malarstwie” w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, wystawa „Eugeniusz Gerlach -Malarstwo” w Pałacu Sztuki (Górny Pałac Sztuki TPSP) w Krakowie (2011), wystawa malarstwa w Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, „Zmysły Sztuki” w Muzeum Pałac w Wilanowie (2012), wystawa indywidualna malarstwa – SPORT W SZTUCE – Muzeum Miasta Łodzi (2012), wystawa CZTERY OBLICZA TWÓRCZOŚCI – Galeria DAP 3 – OW ZPAP – Warszawa (2013), MUZYCZNE INSPIRACJE – Europejska Galeria Sztuki – Millenium Hill Rzeszów (2013).
Ukazał się także album „Eugeniusz Gerlach, Malarstwo 1959 – 2009”, opatrzony wstępem dr Jerzego Huczkowskiego. Album zawiera wywiad z Eugeniuszem Gerlachem przeprowadzony przez Czesława Czaplińskiego oraz 350 barwnych reprodukcji uszeregowanych rocznikami.
Eugeniusz Gerlach – Kleopatra, 1994
Linia i kolor – malarstwo Eugeniusza Gerlacha
Eugeniusz Gerlach związany jest od czasu swoich studiów, które ukończył dyplomem w 1966 roku w Akademii Sztuk Pięknych, z Krakowem. Związek z tym szczególnym dla polskiego malarstwa miastem nie sprowadza się rzecz jasna wyłącznie do zamieszkania w jego obszarze, ale ugruntowany jest nade wszystko w wielkiej malarskiej tradycji wytworzonej przez krakowskich artystów na przestrzeni ostatnich stuleci. Eugeniusz Gerlach poznawał ją i artystycznie przyswajał podczas swoich studiów w tamtejszej akademii w pracowni prof. Wacława Taranczewskiego, wybitnego reprezentanta polskiego koloryzmu, członka ugrupowania Pryzmat utworzonego w 1930 roku w artystycznym środowisku Feliksa Kowarskiego, współzałożyciela innej jeszcze kolorystycznej formacji: Cechu Artystów Plastyków „Jednoróg”.
Podobnie jak dla krakowskich malarzy zgrupowanych w Cechu Artystów Plastyków „Jednoróg”, Zrzeszeniu Artystów Plastyków „Zwornik” oraz kapistów, problematyka wyrazowej funkcji barwy stała się podłożem twórczych poszukiwań Eugeniusza Gerlacha, choć – analogicznie do twórczości swojego akademickiego mistrza Wacława Taranczewskiego i w stylistycznym związku z artystycznymi poszukiwaniami krakowskich formistów, zwłaszcza zaś Leona Chwistka – w zasadniczym zespoleniu z problematyką konstrukcji. Wyrazowa relacja między tymi dwoma aspektami malarskiego języka stanowiła dotąd i stanowi nadal zasadniczą płaszczyznę poszukiwań artystycznych malarza, a stopień zależności między nimi opisuje zaś jego poszczególne dzieła. Jak bowiem wykazuje już choćby wstępna analiza poszczególnych malarskich prac wykonanych przez Eugeniusza Gerlacha w ciągu jednego roku, różnią się one językiem wyrazowym, zasadniczo oscylującym między figuratywizmem a abstrakcjonizmem, zawsze jednak cechują się wykorzystaniem ekspresjonistycznej narracji.
Akt na tle białej draperii, 2014
Podstawowe środki malarskie: linia i barwa, zyskują w malarskich realizacjach krakowskiego artysty znaczną autonomię, nawet wówczas, kiedy określają kształty mające swoje desygnaty w realności. Malując postać ludzką, różnego rodzaju przedmioty czy pejzaż Gerlach nadaje im status jedynie pretekstu do tworzenia linearno-chromatycznych konstrukcji, one są bowiem zasadniczym tematem jego malarstwa – niekiedy wyłącznym. Ze względu na koncentrację swojej uwagi na kwestiach czysto formalnych malarz bardzo często realizuje prace całkowicie abstrakcyjne. (…) Bardzo liczną grupę w dorobku malarza stanowią prace, w których jeden element figuratywny jasno określający swój desygnat – zazwyczaj ludzka głowa – wieńczy swobodną strukturę abstrakcyjną, określoną w granicach wyznaczonych skojarzeniem z tym desygnatem.
Nierzadko pojawiały się w dorobku artysty prace, których charakter można określić w kategoriach malarstwa przedstawiającego o cechach formalistycznej stylizacji, odsyłającej do poszukiwań polskich malarzy okresu międzywojnia, formistów i przedstawicieli grupy „Rytm”. (…) Niektóre z tych prac – jak na przykład „Kleopatra” z 1994 roku, poprzez zastosowanie specyficznej struktury formalnej odsyłają do twórczości Gustava Klimta. Wiele z tego typu prac przepełnionych jest sentymentalizmem typowym dla dekoracyjnego malarstwa – jak choćby obraz „Zakochana skrzypaczka” z 2014 roku. Główną jednak cechą obrazów o tym charakterze jest zastosowanie retorycznej formalizacji, mającej swoje uzasadnienie jedynie w wybujałości estetycznej. Do tej malarskiej grupy prac Eugeniusza Gerlacha zaliczyć można obraz zatytułowany „Kwiaty w wazonie” z 2014 roku.
Reasumując należy podkreślić, iż malarstwo Eugeniusza Gerlacha uzyskuje artystyczną tożsamość w perspektywie przeobrażeń europejskiej sztuki pierwszej połowy dwudziestego wieku, zwłaszcza zaś w kontekście formalistycznych poszukiwań krakowskich środowisk awangardowych dwudziestolecia międzywojennego. Mimo tych afiliacji twórczość krakowskiego malarza pozostaje autonomiczna; wyróżnia się emocjonalnością ujęcia, co osadza ją we współczesnych tendencjach ekspresjonistycznych, a jednocześnie, ze względu na par excellence malarskie rozumienie dzieła sztuki przez Gerlacha, sytuuje w przestrzeni współczesnej sztuki nonkonformistycznej, dalekiej od modnego obecnie pseudoawangardyzmu i sztuki efemerycznej.
Janusz Janowski (prezes OG ZPAP), Gdańsk 2014
RELACJA Z WERNISAŻU:
ZPAP Gdańsk – Eugeniusz Gerlach -wystawa malarstwa LINIA I KOLOR
7 listopada 2013 roku, w Europejskiej Galerii Sztuki mieszczącej się w MILLENIUM HALL w Rzeszowie, przy al. Kopisto 1, odbyło się uroczyste otwarcie wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha p.t. MUZYCZNE INSPIRACJE. Uroczystego otwarcia dokonał kurator wystawy – Emil Jurkiewicz (prezes Fundacji Bliźniemu Swemu). Uroczystość zaszczyciła swoją obecnościa Pani Marta Półtorak – Prezes Develop Investment oraz Millenium Hall. Wernisażowi wystawy towarzył koncert kameralny muzyki klasycznej. Na wystawie prezentowanych jest 85 obrazów inspirowanych muzyką.
Wystawa czynna: 7 listopada 2013 – 28 lutego 2014.
Serdecznie zapraszamy.
Dom Aukcyjny MILLENIUM – Europejska Galeria Sztuki
Eugeniusz Gerlach – MUZYCZNE INSPIRACJE – informacja o autorze
Uroczyste otwarcie wystawy (od lewej: Eugeniusz Gerlach, Marta Półtorak oraz Emil Jurkiewicz)
Uroczyste otwarcie wystawy (od lewej: Eugeniusz Gerlach, Marta Półtorak oraz Emil Jurkiewicz)
Eugeniusz Gerlach oraz Pani Prezes Marta Półtorak
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
MILLENIUM HALL Rzeszów – Eugeniusz Gerlach – Muzyczne Inspiracje
Trwają przygotowania do otwarcia XIII edycji wystaw i aukcji „Bliźniemu Swemu… 2013/2014” z udziałem wybitnych artystów malarstwa, rzeźby, grafiki i fotografii otworzymy w tym roku wystawę „Bliźniemu Swemu…2013/2014” 14 listopada 2013 roku (czwartek, godz. 12:00) w Muzeum Miejskim Wrocławia.
Eugeniusz Gerlach, Wiolonczelistka, 2004, olej na płótnie, 80 x 100 cm
Wystawy przed aukcyjne prezentowane będą również: Galeria Narodowa Zachęta w Warszawie 20.12.2013r., godz : 14:00 /piątek/ do 05.01.2014r. /niedziela/, Muzeum Miasta Gdańska 13.01.2014r., godz : 12:00 /poniedziałek/ do 31.01.2014r. /piątek/, Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach 06.02.2014r., godz : 18:00 /czwartek/ do 28.02.2014r. /piątek/, Europejska Galerii Sztuki Millenium Hall w Rzeszowie 06.03.2014 r. godz : 19:00 /czwartek/ do 28.03.2014r. /piątek/.
Wielka Aukcja tych wyjątkowych dzieł odbędzie się w Europejskiej Galerii Sztuki Millenium Hall w Rzeszowie w dniu 30.03.2014 roku o godz. 10:00 (niedziela).
24 pażdziernika 2013 roku, we wnętrzach Pałacu Myślewickiego odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „ARTYŚCI W ŁAZIENKACH”. Podczas tego kameralnego spotkania publiczność mogła bliżej zapoznać się z twórczością artysty malarza Eugeniusza Gerlacha. Jak zwykle też można było osobiście poznać artystę oraz zadać mu pytanie dotyczące jego twórczości.
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Artyści w Łazienkach 2013 – Eugeniusz Gerlach
Fotografie: Stanisław Gerlach
———————————————————————————————————
„Już drugi rok zapraszam wybitnych artystów różnych dziedzin sztuki do Pałacu Myślewickiego w Łazienkach Królewskich w Warszawie (1775-1779, projekt Dominika Merliniego) na spotkania z publicznością. Artystów tych dobrze znam, fotografowałem ich, pisałem o nich i często przyjaźnię się z nimi. Gośćmi byli już m.in. Ewa Braun, Stasys Eidrigevicius, Julia Hartwig, Janusz Głowacki, Rafał Olbiński, Małgorzata Walewska, Józef Wilkoń …
Od lat szukam odpowiedzi na pytanie „Kim jest artysta?”. A poprzez filmową dokumentację spotkań w Łazienkach Królewskich, powstaje niezwykle cenny materiał edukacyjno-poznawczy, ale też ważny kulturowo, bowiem dotyczy tematów, o których właściwie nie mówi się w przestrzeni publicznej w Polsce.
Przede wszystkim dzięki wypowiedziom „z pierwszej ręki”, właśnie dzięki głosom twórców, dowiadujemy się „Kim jest artysta?”. Zacytuję tutaj słynną myśl Pablo Picasso z wywiadu dla „Lettres Francaises“ z 1945 r.: „Jak sądzicie, kim jest artysta? Półgłówkiem, który ma tylko oczy – jeśli jest malarzem, uszy – jeśli jest muzykiem, albo lirę na wszystkich szczeblach serca – jeśli jest poetą, albo tylko mięśnie – jeśli jest bokserem? Wręcz przeciwnie, jest równocześnie istotą polityczną, bez przerwy czujną na wydarzenia tego świata – rozdzierające, namiętne lub spokojne, istotą, która w swym całokształcie formuje się na ich podobieństwo. Czyż można pozostawać obojętnym wobec życia innych? I na mocy jakiegoż to wygodnictwa miałoby się prawo zamykać w wieży z kości słoniowej i odrywać od życia, którym nas ludzie tak hojnie obdarzają? Nie, malarstwo nie jest po to, aby zdobić mieszkania. Jest narzędziem wojny, natarcia i obrony przed wrogiem”.
Publiczność przychodząca do Łazienek na spotkania z artystami, czyta ich książki, słucha ich płyt, ogląda obrazy, filmy… dyskutuje o tym, co w ich twórczości jest fascynujące; ciekawi ją, jak powstają nowe projekty, nad czym obecnie pracują, co mają w planach. Nie ma pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Przestrzeń Łazienek Królewskich sprzyja rozmowom o sztuce, życiu i… o byciu artystą. To wyjątkowe miejsce zachwyca niepowtarzalną atmosferą i ciągle przypomina o kilkusetletniej tradycji, gdy za czasów ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, odbywały się tzw. obiady czwartkowe (1770-1788). Przy wspólnym stole zasiadali najwybitniejsi ówcześni intelektualiści: m.in. Marcello Bacciarelli (1731-1818), Wojciech Bogusławski (1757-1829), Hugo Kołłątaj (1750-1812), Stanisław Konarski (1700-1796), Ignacy Krasicki (1735-1801), Adam Naruszewicz (1733-1829), Franciszek Smuglewicz (1745-1818), Franciszek Zabłocki (1752-1821).”
Prezes Okręgu Warszawskiego Związku Artystów Plastyków Pan Jacek Maślankiewicz oraz artysta, mają zaszczyt zaprosić Państwa na wernisaż wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha:
CZTERY OBLICZA TWÓRCZOŚCI.
Wernisaż odbędzie się 5 września 2013 roku o godzinie 18.00 w Galerii DAP3 OW ZPAP
[dawna Galeria „Lufcik”] przy ul. Mazowieckiej 11a, w Warszawie.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
Tańczące panny , 2009, olej, płótno, 125 x 125 cm
Kobieta z mandoliną , 1975, olej, płótno, 150 x 100 cm
Płonący Ikar , 1969, olej, płótno, 120 x 150 cm
Kochankowie 1978 , 1978, olej, płótno, 100 x 125 cm
Dwa akty , 1979, olej, płótno, 124 x 100 cm
Błękitny duet , 1973, olej, płótno, 116 x 100 cm
Kompozycja srebrzysta , 1967, olej, płótno, 120 x 90 cm
Kompozycja drezdeńska , 1970, olej, płótno, 120 x 80 cm
Balet 1992 , 1992, olej, płótno, 150 x 150 cm
Zbuntowane anioły 94 , 1994, olej, płótno, 150 x 150 cm
Helena i Parys 08/I , 2009, olej, płótno, 150 x 150 cm
Kompozycja zielona – owad – akt , 1994, olej, płótno, 150 x 150 cm
Martwa natura z czerwonymi skrzypeczkami , 1968, olej, płótno, 100 x 120 cm
Kompozycja 1/X , 1990, olej, płótno, 119 x 120 cm
Trzy Gracje – Trio , 2011, olej, płótno, 125 x 125 cm
Trzy akty , 2012, olej, płótno, 116 x 100 cm
Kompozycja 93/II , 1993, olej, płótno, 161,6 x 111,5 cm
Rozmowa modelek , 2004, olej, płótno, 150 x 100 cm
Przed obrazem II, 1986, olej, płótno, 120 x 100 cm
Nagie kobiety na czerwonej ławeczce , 2006, olej, płótno, 121 x 100 cm
Siedząca na dywaniku – akt , 1998, olej, płótno, 110 x 85 cm
28 czerwca 2013 roku w Kórnickim Centrum Rekreacji i Sportu OAZA w Kórniku (k. Poznania), odbyło się uroczyste otwarcie wystawy malarstwa Eugeniusza Gerlacha. Otwarcia wystawy dokonał Kierownik CRiS OAZA Pan Wojciech Kiełbasiewicz. Inicjatorem projektu jest znany poznański artysta malarz i scenograf teatralny Tomasz Akusz. Wystawa obejmuje 21 obrazów Eugeniusza Gerlacha, w przeważającej większości o tematyce sportowej. Obrazy znakomicie wkomponowują się w nowoczesne wnętrza Kórnickiego Centrum Sportu i Rekreacji, w których architekturze dominuje szkło oraz metal. Wystawa cieszy się ogromnym zainteresowaniem publiczności – potrwa do września 2013 roku.